Punkt wyjścia w czytaniu

Punktem wyjścia jest tu stwierdzenie faktu, omówionego w rozdziale poprzednim, że czytelnik biegły nie odczytuje kolejnych liter, lecz chwyta od razu całe słowa, albo nawet kilka słów równocześnie. Metoda syntetyczna uczy zatem pewnego sposobu czytania, który jest odmienny od sposobu czytania dojrzałego czytelnika. Badania psychologiczne nad dzieckiem wykazują, że jest ono skłonne do syntetycznego, globalnego spostrzegania. Chwyta ono ogólnikowo całości, zdołając odróżnić je od całości innych, lecz nie zdając sobie sprawy z pojedynczych szczegółów, które się na nie składają. Aby zatem dziecko potrafiło odczytywać dane słowo, tzn. skojarzyć jego obraz graficzny z jego brzmieniem dźwiękowym, na to nie jest wcale konieczna uprzednia analiza kształtu danego słowa na obrazy poszczególnych liter. Toteż bez większego trudu dziecko może od razu uczyć się czytać podobnie, jak czyta dorosły. A możność łączenia ze słowem pisanym czy drukowanym od razu pewnego uchwytnego dla dziecka sensu tak je absorbuje.

Podobne strony: wysyłka sms Zdrowe odżywianie kurs kadry i płace Psychologia czytelnictwa i nie tylko.